Strony
niedziela, 26 listopada 2017
PROJEKT : ŚWIĄTECZNY PREZENT DIY - MYDŁO CHOINKA
Witam,
wiem, wiem , że mamy dopiero koniec listopada ale sądzę ,że już pomału można zacząć myśleć o przygotowaniach świątecznych. Osobiście zamierzam ogarnąć najpierw temat prezentów których sporą część stanowią wyroby własne, aby potem już ze spokojną głową zająć się resztą czyli sprzątaniem ( ale bez przesady) i gotowaniem pysznych potraw.
Dlatego już teraz startuję z wyrobem mydła bo jak wiadomo ono potrzebuje najwięcej czasu na to aby było gotowe w odpowiedniej chwili. Oprócz tego, planuję zdążyć pokazać jeszcze przed świętami, parę innych przepisów na kosmetyki domowej roboty. Niektóre z nich będą bardzo proste w wykonaniu.
wtorek, 14 listopada 2017
MYDŁO SEZONOWE - DYNIOWE
Witam,
dziś mam dla Was kolejny przepis z serii Mydło Sezonowe czyli tym razem z dodatkiem dyni.
Robimy z niej zupy, ciasta, placki, dżemy i inne kulinaria ale nie sądzę, że wykorzystanie jej w kosmetyce jest jakoś bardzo powszechne. A co dopiero robienie mydła, które można po prostu potraktować jak inny, nowy sposób na dyniowe "przetwory" na zimę.
czwartek, 26 października 2017
MYDŁO SEZONOWE - ŻYWOKOSTOWE
Witam
Wczesna wiosna oraz jesień to czas wykopywania korzenia żywokostu. Teraz jest więc świetna okazja aby zaopatrzyć się w ten wspaniały surowiec zielarski. Zachęcam do tego ponieważ można z niego przygotować wiele produktów o leczniczych a także kosmetycznych właściwościach. Jednym z nich jest olej żywokostowy który można używać tak jak maść - do smarowania. Można również potraktować go jako bazę do kremów, balsamów no i oczywiście mydła. O czym za chwilę.
piątek, 13 października 2017
MYDŁO LAWENDOWO - PACZULOWE
Witam wszystkich,
radośnie i wesoło pomimo kiepskiej pogody.
Tegoroczna jesień nas nie rozpieszcza, przeważają szare, bure i zimne dni. Jak oswoić taką dość ponurą aurę? Niektórzy chodzą na grzyby, inni robią porządki na działce i zbierają ostatnie plony, jeszcze inni przygotowują się na zimę robiąc zapasy. Ja też robię a do tego odkrywam artystyczną stronę mojej natury. W ostatnich dniach stworzyłam kolejne art - mydło, niespodzianki tutaj nie będzie, to znowu - butterfly swirl. I co najlepsze, wcale mi jeszcze nie przeszło a wręcz odwrotnie, w głowie kłębią mi się kolejne wariacje kolorystyczne i marzą mi się piękne motyle:). Muszę się jednak trochę ograniczać aby blog nie stał się monotematyczny aż do bólu, eh.
niedziela, 8 października 2017
PROBLEMY Z MYDŁEM - GLICERYNOWE RZEKI
Witam
W ostatnich dwóch wpisach było o technice zwanej butterfly swirl. Wspominałam tam też o tzw. "glicerynowych rzekach" które czasem pojawiają się w mydle. Tematu jednak nie rozwijałam lecz ledwie nadmieniłam. Dlatego pomyślałam, że fajnie byłoby coś więcej o tym napisać.
W ostatnich dwóch wpisach było o technice zwanej butterfly swirl. Wspominałam tam też o tzw. "glicerynowych rzekach" które czasem pojawiają się w mydle. Tematu jednak nie rozwijałam lecz ledwie nadmieniłam. Dlatego pomyślałam, że fajnie byłoby coś więcej o tym napisać.
sobota, 30 września 2017
MYDŁO Z LIMONKĄ, LAWENDĄ I BAZYLIĄ TECHNIKĄ BUTTERFLY SWIRL
Witam
Technika butterfly swirl to świetna zabawa. Podoba mi się w niej to, że w finale zawsze czeka nas niespodzianka bo - nigdy nie wiadomo do końca co nam na wyjdzie po pokrojeniu mydła a efekty bywają naprawdę zaskakujące. Parę dni temu zrobiłam już następną partię ale tym razem motyla nie zobaczyłam co mnie w ogóle nie martwi. Najważniejsze że wzór jakiś powstał za to uzyskane kolory są żywe i w takich odcieniach jakie chciałam.
środa, 27 września 2017
MYDŁO ROBIONE TECHNIKA BUTTERFLY SWIRL KROK PO KROKU
Witam
W ostatnich tygodniach poczułam natchnienie do artystycznego tworzenia, jakiego dawno nie doświadczyłam. To było naprawdę silne uczucie. Do tego stopnia, że aż wyjęłam z zakamarków szafy pędzle, farby i płótno choć od lat nie miałam nawet kredki w ręku, nie licząc tej do robienia kresek na powiekach. Jednak po namalowaniu paru obrazków zatęskniłam za robieniem mydełek ( czytaj: zabrakło mi cierpliwości i stwierdziłam, że łatwiej będzie mi stworzyć arcydzieło w mydle niż na płótnie). Na szczęście ilość barwników i dodatków dostępnych na rynku sprawia że, to z pozoru, typowo rzemieślnicze zajęcie w dzisiejszych czasach może aspirować do miana sztuki. I bardzo mnie to cieszy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





