Strony

Instrukcja jak zrobić mydło metodą " na zimno"



Jak zrobić mydło metodą "na zimno"

Wpis ten przygotowałam z myślą o tych, którzy chcieliby samodzielnie zrobić mydło jednak nie mają o tym zielonego pojęcia.
Na szczęście w dzisiejszych czasach mydlarze mają łatwiej niż w czasach naszych babć, kiedy to do zrobienia mydła oprócz tłuszczu potrzebny był popiół z wodą... Tu nie będzie potrzebny.

Jest kilka metod robienia mydeł. Według mnie najfajniejsza jest metoda "na zimno". Poniżej przedstawiłam jej krótki opis.



Metoda "na zimno"

Metoda "na zimno" oznacza, że cała reakcja tłuszczy i ługu sodowego zachodzi w możliwie najnijższej temperaturze (28 -45 stopni Celsjusza)dzięki czemu oleje zachowują swoje dobroczynne właściwości dla skóry.
W tej metodzie samo przygotowanie mydła jest łatwe, szybkie i przyjemne. Wystarczy zarezerwować sobie 2-3 godziny wliczając
sprzątanie. Za to czas dojrzewania mydła jest dłuugi(trwa od 3 do 8tyg,niekiedy 6 miesięcy), ale konieczny,ponieważ gdy mydło "leżakuje" przechodzi wtedy tzw. proces saponifikacji czyli po prostu zmydlania.Jest to chemiczna reakcja zachodząca pomiędzy tłuszczem a sodą kaustyczną w której powstaje mydło. Teoretycznie mydło można używać po dwóch dniach wstępnego zmydlenia ale byłoby wtedy zbyt miękkie i drażniące dla skóry.
Zasada jest taka, że im dłużej mydło dojrzewa, tym więcej zawartej w nim wody odparowuje,co powoduje, że staje się ono twardsze, delikatniejsze i bardziej wydajne.
To tyle tytułem wstępu, teraz przejdę do konkretów.

 Co trzeba wiedzieć aby przygotować swoje pierwsze mydło?

Trzeba wiedzieć jak:

  • robić mydlane receptury
  • dodawać barwniki i olejki eteryczne
  • przystąpić do działania czyli instrukcja krok po kroku jak zrobić mydło
Robienie własnych mydlanych receptur

Nie przerażajcie się początkujący mydlarze, nie musicie być chemikami, żeby tworzyć własne receptury! Wszystko zrobią za was kalkulatory mydlane, których jest sporo w internecie. Ale o tym za chwilę.
Tylko właściwie po co wymyślać receptury skoro można korzystać z gotowych?
Otóż zrobienie mydła z własnej receptury daje większe pole manewru, bo sami decydujemy jakich olejów użyjemy i w jakiej ilości. Oczywiście, jeżeli ktoś nie chce się aż tak zgłębiać w temat to wystarczy tylko poszukać fajnego, gotowego przepisu na jedenj ze stron poświęconych mydłom i wtedy spokojnie można pominąć ten punkt. 
Pozostali czytelnicy powinni wiedzieć, że oleje użyte podczas robienia mydeł mają wpływ na jego końcowe cechy.
I tak na przykład olej kokosowy, który jest podstawowym składnikiem mydeł powoduje, że mydło dobrze się pieni, dobrze myje i daje twarde, jasne mydło. Jednak użyty w zbyt dużej ilości (powyżej 30%)może wysuszać skórę.
Za to oliwa z oliwek, która bardzo dobrze nawilża skórę, wydłuża czas dojrzewania mydła i wytwarza mało piany.
Tak więc aby nie popełnić błędów, najpierw należy zapoznać się ze specyficznymi właściwościami poszczególnych olejów i nauczyć się jak je odpowiednio równoważyć aby powstałe mydła miały pożądane cechy. Dla mnie bardzo pomocna okazała się strona: www.mydlo.wdomu.com.pl na której jest sporo informacji na temat właściwości olejów i nie tylko. Polecam zajrzeć.

Używanie kalkulatorów mydlanych

Przypuśćmy, że wiemy ile i jakich olejów chcemy użyć, teraz trzeba przeliczyć ile ługu (wodorotlenek sodu + np. woda destylowana) będzie potrzebne do receptury. Jak już wyżej wspomniałam, nie musimy robić tego sami, pomogą nam w tym kalkulatory mydlane. Osobiście używam zawsze tego : www.thesage.com/calcs/LyeCalc.html Lubię go bo jest bardzo prosty w obsłudze.
Podam na przykładzie jak z niego korzystać.

Przykład:
chcielibyśmy zrobić mydło nawilżające, wymyśliliśmy sobie, że będzie się ono składało z:

25% - oleju kokosowego (niezbędny olej przy produkcji mydeł)
40% - oliwy z oliwek (posiada właściwości nawilżające)
15% - oleju rzepakowego (nawilżenie oraz piana, powyżej 15% 
                        spowalnia tempo dochodzenia mydła) 
20% - masła kakaowego ( świetnie natłuszcza, nawilża,sprawia, 
                       że mydło jest twarde)

Mydło będzie ważyło około 1 kg, więc mamy: 

250g - olej kokosowy  (25%)
400g - oliwa z oliwek (40%)
150g - olej rzepakowy (15%)
200g - masło kakaowe     (20%)

Na razie mamy połowę receptury, czyli skład olejów. Teraz policzymy ile potrzebujemy wody oraz wodorotlenku sodu.
A tak naprawdę to wpiszemy tylko dane w odpowiednie rubryczki.
Zatem, wchodzimy na stronę www.thesage.com/calcs/LyeCalc.html
Po lewej stronie tabeli na białym tle widzimy: "Units of Measure" a po prawej na zielonym miary wagi ("Ounces, Pounds, Grams").
Zaznaczamy kropkę przy "Grams"czyli gramach. Poniżej mamy: "Lye Type" i tu zaznaczamy pierwszą kropkę czyli " Sodium Hydroxide (NaOH)- wodorotlenek sodu. Dalej przechodzimy do tabeli z nazwami olejów, które są rozmieszczone w trzech kolumnach. W małe prostokąciki wpisujemy wartości olejów, które ustaliliśmy wcześniej, a więc:
250 w okienku przy oleju kokosowym (Coconut Oil)
150 w okienku przy oleju rzepakowym (Canola Oil)
400 w okienku przy liwie z oliwek (Olive Oil)
200 w okienku przy maśle kakaowym (Cocoa Butter)

Teraz pozostaje kliknąć okienko po lewej stronie na dole tabeli
" Calculate Lye". I już. Kalkulator wszystko wyliczył.
Po lewej stronie widzimy rubrykę zatytułowaną "Liquids" a poniżej pogrubioną wartość, w tym wypadku jest to: " 250 to 375 of liquid". Co oznacza, że w tej naszej przykładowej recepturze możemy wziąć od 250 do 375 ml cieczy. My weźmiemy wodę destylowaną.
Następnie przechodzimy do tabelki zatytułowanej " Lye Table (NaOH)". Po lewej stronie tej tabeli mamy podany procent niezmydlonego tłuszczu od 0 do 10 ("% excess fat")
czyli ile chcielibyśmy aby tego niezmydlonego tłuszczu w mydle zostało. A po prawej odpowiadającą temu wartość liczbową podaną w gramach("Lye Amount (grams)").
Jak widać ta tabelka ma trzy kolory:
niebieski - odpowiada wartościom 9% i 10% niezmydlonego tłuszczu, co oznacza, że mydło będzie delikatne dla skóry
zielony -  wartości od 5 do 8%, te wartości najczęściej wykorzystuje się przy robieniu mydeł
czerwony - wartości od 0 do 4%, tu jest ostrzeżenie ( nigdy nie próbowałam robić mydła z tak dużą ilością NaOH, więc się do tego nie odniosę). Osobiście, ponieważ chcę aby moje mydła były delikatne, wybieram wartości zaznaczone na niebiesko.

Tak więc podsumowując, do naszej receptury potrzebujemy :

375ml wody destylowanej (weźmiemy maksymalną wartość)* oraz
134g wodorotlenku sodu ( możemy zaokrąglić wartość po przecinku)

* Proporcje wody należy zawsze określać w stosunku do ilości użytych tłuszczy. Zaleca się aby była to proporcja 1 do 3 użytego tłuszczu. Zwiększenie ilości wody spowoduje, że mydlo będzie bardziej miękkie i odwrotnie, stanie się bardziej twarde jeżeli proporcje użytej wody będą mniejsze.Za mniejszą ilością wody przemawia praktyczność - mydło po uformowaniu bryły i pocięciu będzie wcześniej gotowe do użycia.

Dodawanie barwników i olejków eterycznych

Olejki eteryczne

Aby mydło pachniało można dodać do niego różnorodne olejki eteryczne ale tylko dobrej jakości. Jest to ważne ponieważ olejki tanie, z podejrzanych źródeł mogą zakłócić proces wytwarzania mydła. Nie mówiąc już o tym, że mogą wywołać alergie, podrażnienia czy nawet choroby skóry. Ale uwaga! Nawet dobrej klasy olejki eteryczne pomimo tego, że są naturalnego pochodzenia mogą uczulać skórę. Dlatego nie należy z nimi przesadzać. A najlepiej zbadać działanie olejku przed jego użyciem.Warto też wiedzieć, że niektóre olejki powodują szybkie gęstnienie mydła, dlatego najbezpieczniej jest je dodać na sam koniec mieszania mydła blenderem. Wtedy będzie jeszcze czas na przelanie mydła do formy.
Jeśli chodzi o ilość używania olejków do mydła to proporcja jest taka: 19ml olejku na 500 g tłuszczu w mydle.

Barwniki

Barwniki dodaje się podobnie jak olejki. Dzielą się na naturalne i syntetyczne. Naturalne nie mają tak intensywnych, żywych kolorów jak syntetyczne ale ich przewagą jest to, że są zdrowsze.
Natomiast syntetyczne dają duże pole do popisu ale za to mogą uczulać.
Barwniki występują w postaci proszku, albo w postaci płynnej.
Jeżeli używamy tych w proszku np. aktywny węgiel, spirulina, dwutlenek tytanu to najpierw powinniśmy je dobrze wymieszać w niewielkiej ilości oleju najlepiej specjalnym mini mikserem. W przeciwnym razie jest ryzyko, że mydło będzie miało nieładne plamki.
Jeszcze mała uwaga: jeżeli używamy barwników syntetycznych to pamiętajmy aby kupować takie specjalne do mydeł a nie spożywcze.


Instrukcja jak zrobić mydło (metodą "na zimno")

Przygotowanie odpowiedniego sprzętu

Przed przystąpieniem do robienia mydła musimy się zaopatrzyć w niezbędne podstawowe narzędzia. Oto one:

  1. Naczynie ze stali nierdzewnej - służyć będzie do przygotowania mydła ( u mnie jest to stary garnek ze stali nierdzewnej). Ważne jest to aby nie był emaliowany ani teflonowy.
  2. Szklany/plastikowy słoik - do mieszania roztworu (ługu)
  3. Szklanka bądź plastikowy kubeczek do odmierzania wodorotlenku sody - moja jest podpisana i służy tylko do tego celu
  4. Pojemnik, miska - do odmierzania tłuszczy
  5. Miska - do rozpuszczania tłuszczy
  6. Termometr kuchenny
  7. Waga - nie musi być aptekarska, wystarczy taka z dokładnością do 1 grama
  8. Plastikowa/silikonowa szpatułka
  9. Blender - do mieszania roztworu mydlanego
  10. Forma na mydło - drewniana, silikonowa, plastikowa (mogą to być nawet kubeczki po serkach), byle  nie metalowa
  11. Gumowe rękawiczki ochronne - pracujemy ze żrącą substancją
  12. Okulary ochronne - np. gogle narciarskie
  13. Folia spożywcza - do przykrycia formy
  14. Koc lub ręcznik - do owinięcia formy
  15. Ocet - do neutralizacji wycieku roztworu sody




Przygotowanie odpowiedniego ubioru i miejsca pracy

Ponieważ wodorotlenek sodu jest żrącą zasadą, należy się odpowiednio zapezpieczyć przed zagrożeniem. Dlatego zakładamy ubranie z długimi rękawami i z długimi nogawkami oraz kryte buty.
Jeśli chodzi o stanowisko pracy, ważne jest aby dobrze wywietrzyć pomieszczenie w którym będziemy pracować gdyż opary unoszące się z ługu są niebezpieczne dla zdrowia. W trakcie rozpuszczania wodorotlenku sodu najlepiej wyść na świeże powietrze albo balkon, a jeśli to niemożliwe to koniecznie trzeba otworzyć szeroko okna. Warto też przykryć czymś blat np. kartonem, ceratą czy gazetami aby skrócić sobie czas późniejszego sprzątania.


Instrukcja robienia mydła metodą "na zimno"

  1. Zaczynamy od przygotowania ługu. Odmierzamy odpowiednią ilość wody oraz sody kaustycznej. Zakładamy rękawiczki, okulary ochronne, fartuch itp. Wkładamy pojemnik/słoik z wodą do zlewu (jeśli robimy mydło w kuchni) aby zabezpieczyć się przed ewentualnym rozlaniem mixtury. Teraz powoli wsypujemy sodę kaustyczną do wody
TO JEST BARDZO WAŻNE!!!
ZAWSZE WSYPUJEMY SODĘ KAUSTYCZNĄ DO WODY
NIGDY ODWROTNIE
PAMIĘTAJMY, ŻE SODA KAUSTYCZNA JEST SUBSTANCJĄ ŻRĄCĄ!!!

Wsypujemy małymi partiami i w tym czasie cały czas mieszamy ług łyżką. Mieszamy dotąd aż substancja stanie się prawie przezroczysta (zdj.nr 3).
Starajmy się nie wdychać  unoszących się oparów, jest to niebezpieczne dla zdrowia. Po wymieszaniu spostrzeżemy, że temperatura ługu znacznie wzrosła. Powinna wynosić około 80 stopni Celsjusza. Na razie pozostawiamy ług w zlewie i zajmiemy się olejami. W tym czasie ług nieco przestygnie.




Zdjęcie nr 1 pokazuje moment wsypywania wodorotlenku sodu do wody destylowanej
Zdjęcie nr 2 w trakcie mieszania roztworu zmienia się jego kolor i temperatura
Zdjęcie nr 3 po dokładnym wymieszaniu ług stał się znów przezroczysty

   2. Rozpuszczamy oleje w kąpieli wodnej. Najpierw odmierzamy wszystkie oleje na wadze, musimy być bardzo dokładni, możemy pomylić się najwyżej o 5 gram. Oleje o twardej konsystencji jak olej kokosowy, wkładamy do miski w pierwszej kolejności. Następnie stawiamy ją na garnku z wodą. I podgrzewamy na wolnym ogniu aż oleje się rozpuszczą(robimy "kąpiel wodną").Potem wlewamy wcześniej odmierzone oleje płynne.

 3. Sprawdzamy temperatury olejów i ługu. Aby móc połączyć oleje z ługiem, obydwa składniki muszą mieć zbliżoną do siebie temperaturę. Powinna ona wynosić od ok 28 do 45 stopni Celsjusza.
Jeżeli ług ma wciąż za wysoką temp. w stosunku do olejów należy go schłodzić wkładając go do pojemnika z zimną wodą bądź lodem.

 4. Łączymy oleje z ługiem. Kiedy temperatury są wyrównane wlewamy roztwór sody kaustycznej z wodą do olejów i mieszamy całość blenderem bądź w ostateczności łyżką ( jeśli nie mamy blendera , ale to o wiele dłużej trwa). Mieszamy dotąd aż roztwór zgęstnieje i będzie miał konsystencję budyniu.



Zdjęcie z lewej - mydło w trakcie mieszania blenderem
Zdjęcie z prawej - mydło w postaci gotowej do wylania do formy ( po dodaniu barwnika i zapachu)



 5. Teraz jest czas na dodawanie barwników i zapachów





 6. Wlewamy mydło do uprzednio przygotowanej formy i przykrywamy folią spożywczą w celu izolacji. Owijamy formę kocem lub ręcznikiem. Pozostawiamy  mydło w takim stanie na dobę w chłodnym, suchym miejscu.





   7. Po 24 godzinach wyjmujemy młode mydło z formy (wcześniej zakładamy rękawice ochronne bo mydło może być jeszcze żrące). Kroimy na kawałki i wykładamy na tacy wyłożonej papierem pergaminowym. Tacę stawiamy w chłodnym, ocienionym miejscu na cztery tygodnie lub dłużej aż mydło będzie gotowe. Pamiętajmy, że im mydło dłużej dojrzewa tym jest lepsze.




Gotowe, teraz musimy się tylko uzbroić w cierpliwość...
Powodzenia i miłej zabawy:)

16 komentarzy:

  1. Witam, Odwiedzilem Pani bloga calkiem przypadkowo. Jestem "zawodowym mydlarzem" - prowadze firme Cosmetic Garden w USA ktora produkuje mydla. Mam wobec Pani instrukcji 2 zastrzezenia i mam nadzieje ze nie bedzie mi miala Pani tego za zle.
    1. to mieszanie sody kaustycznej. Prosze wystrzegac sie lyzek drewnianych. Soda kaustyczna jest zraca i mieszanie drewnem moze spowodowac ze to drzewo sie rozstrzepi i w sodzie pojawia sie odrobinki (drzazgi), ktore moga przedostac sie do mydla.
    2. olejki zapachowe czy eteryczne powinno sie wlewac do oleji a nie do utworzonego mydla. Bywa bowiem ze niektore olejki reaguja bardza z masa mydlana i moze to spowodowac ze sie zetna (powstanie gesty wyglad budyniu w przeciagu kilku sekund). Aby ograniczyc (nie wykluczyc - bo to ciagle moze sie stac) taka reakcje - powinno sie dodawac olejki zapachowe lub eteryczne do oleji a do tego dodawac sode kaustyczna.
    Zapraszam na moja strone tj. www.cosmeticgarden.com - tam jest troszke artykulow po polsku na nasz kanal youtube po angielsku tj. www.youtube.com/cosmeticgarden lub kanal youtube po polsku tj. www.youtube.com/cosmeticgardenPL
    Serdecznie pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      cieszę się że zainteresował Pana mój wpis i dziękuję za cenne uwagi.
      Co do łyżki to się zgodzę chyba bezpieczniej będzie użyć silikonowej albo plastikowej, natomiast jeśli chodzi o dodawanie olejków to przyznam, że do tej pory nie spotkałam się jeszcze z praktyką dodawania olejków eterycznych/zapachowych do olejów przed wymieszaniem z ługiem, z tego co wiem to dodawanie zapachów właśnie po wymieszaniu olejów i ługu jest najbardziej powszechną metodą i w zasadzie nie jest to błędne aczkolwiek rzeczywiście zdarza się że niektóre olejki potrafią się "ściąć". W każdym razie z ciekawości wypróbuję Pana sposób.
      Dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  2. Witam,
    a ja jestem chemikiem:) i baardzo bym chciała takie mydełko zrobić tylko jednego nie rozumiem, w przepisach jest wodorotlenek sodu a później Pani pisze o sodzie kalcynowanej... wiec podana masa w przepisach jest do sody czy wodorotlenku czy w przypadku mydła to na to samo wychodzi? Świetna jest Pani strona, jestem zachwycona Pani poczynaniami :D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze że o to Pani pyta : w metodzie wyrobu mydeł "na zimno" używa się sody kaustycznej (jest to zamienna nazwa do wodorotlenku sodu czyli NaOH.), natomiast sodę kalcynowaną w warunkach domowych można użyć do zrobienia przede wszystkim środków piorących. Dla osób niewtajemniczonych tak dla porównania dodam, że soda kaustyczna jest żrąca( ale niezbędna do zrobienia mydła w metodzie na zimno), można ją używać do udrażniania rur, natomiast soda kalcynowana jest trochę mocniejsza niż soda oczyszczona co najwyżej może być drażniąca w kontakcie ze skórą ale nie żrąca jak soda kaustyczna.
    Dzięki za miłe słowa, zachęcam do zrobienia własnych mydeł bo satysfakcja jest gwarantowana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze jedn pytanie, czy barwniki są konieczne? Czy jeżeli je pominiemy to trzeba zmieniać jakieś masy substancji?

      Usuń
    2. Oczywiście barwniki służą do urozmaicenia wyglądu mydła, nie są koniecznie, skład receptury od nich nie zależy

      Usuń
  4. Miałabym kilka pytań czy mogłabym prosić maila ?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo
      mój mail: sgrabka55@gmail.com ( już podałam na blogu w moim profilu, w kontakcie)

      Usuń
  5. Witam

    Czy takie mydlo lub zrobione z jakiejkolwiek innej receptury na Pni blogu, mozna pozniej tak samo jak gotowa baze mydlana rozpuscic i uszlachetnic? Wlasnie czytam ze do takiej bazy mozna dodac dodatkowo 2 lyzki jakis oleji nawilzajacych, ziolowych maceratow, 1/4 wody lub naparu do rozpuszczenia, pozniej barwnik lub olejek zapachowy.
    Rozumiem, ze jezeli dodam np maslo Shea do zrobienia mydla to niema sensu po uplywie 4 tygodni go rozpuszczac i dodac to samo jeszcze raz, ale naprzyklad rozpuscic z 1/4 naparu ziolowego i dodac troche platkow kwiatow.

    Bede wdzieczna za odpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam :)
    Oczywiście, można rozpuścić i przerobić, nawet jest na blogu wpis na ten temat ale chyba lepiej po prostu od razu zrobić mydło metodą na gorąco bo wizualnie będzie podobnie jak przy przetapianiu a za to będzie jednak trochę szybciej. W tej metodzie różne dodatki dokłada się kiedy mydło przejdzie już ten proces zmydlania więc nie stracą na swojej wartości czyli jak najbardziej można dać maceraty itp.
    A z tym masłem shea to faktycznie chyba nie ma sensu przerabiać bo akurat właśnie masło shea charakteryzuje się tym, że ma jak to się mówi wysokie stężenie niezmydlanych kwasów tłuszczowych a więc jak "ustawimy" w recepturze nadwyżkę tłuszczy na powiedzmy 10% to są duże szanse że w tej nieprzereagowanej dziesiątce sporo będzie akurat trójglicerydów z masła shea.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy mydło musi leżakować w chłodnym miejscu? Czytałam gdzieś, że mydła allepo suszą na pustyni 9 miesięcy, więc zastanawiam się czy dobrym pomysłem było by pozostawienie mydeł np. na poddaszu, szybciej by wyschły. Czy to dobry pomysł?

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam !
    Robiła może Pani mydło, w którym zastosowała np. hydrolat, macerat lub na naparze z pokrzywy/ mięty? Jaki kalkulator najlepiej wtedy zastosować? Aby być pewnym, że uwzględniło się wszystkie warunki potrzebne do wytworzenia dobrego mydła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Również witam:)
    Robiłam i na bazie naparu i macerat.
    Napar co prawda nie z pokrzywy tylko innych ziół ale to nie ma większego znaczenia przy wyliczaniu ponieważ czy to będzie woda destylowana czy napar ziołowy ilość potrzebna do zrobienia mydła w obydwu przypadkach będzie taka sama ( ogółem nawet bez kalkulatora mydlanego przyjmuje się że potrzeba 33% cieczy w stosunku do ilości olejów). Ważne tylko by wiedzieć czy dany składnik nie zawiera dużo cukrów bo wtedy trzeba będzie zamrażać ( jak np.w przypadku mleka czy soków owocowych).
    Natomiast jeśli chodzi o maceraty to tu zależy z czego on będzie.Podam przykład. Zdarzyło mi się że robiłam mydło na bazie maceratu żywokostowego plus do tego odwar z żywokostu a ponieważ jak wiadomo korzeń żywokostu zawiera dużo śluzów to moje mydło w efekcie wyszło dość kleiste, ciągnące się:) Mając to doświadczenie następnym razem gdy będę robiła mydło żywokostowe ograniczę się tylko np. do maceratu ( bądź zrobię go z mniejszej ilości korzenia)czy odwaru i do tego powiedzmy dam więcej olei twardych ale to już będą moje własne eksperymenty.
    Nie wiem czy jest w ogóle tak dokładny kalkulator który potrafił by to "przewidzieć", uwzględnić każdy składnik i stworzyć super mydło.
    Znam jeden fajny kalkulator który wyliczy właściwości mydła czyli twardość, stopień nawilżenia, czyszczenia itd. jest to: soapcalc.net ale nawet tam nie wpisuje się tak dokładnie składników tylko procentowy udział ilość wody i olei oraz jaką chcemy dać nadwyżkę tłuszczu. Choć w porównaniu z mms lye calculator to tak daje więcej możliwości

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam,
    Dopiero zaczynam swoja przygode z mydlem; dzis nazbieralam platkow rozy na bazie ktorych robie macerat (olej z oliwy). Czy takiego maceratu moge uzyc dowolna ilosc tzn jesli np w przepisie jest 300g oleju z oliwek to moge to zastapic w 100% maceratem? Dziekuje za odpowiedz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      niech pomyślę co te płatki zawierają: witaminę C, flawonoidy, olejki eteryczne i coś tam jeszcze. Myślę że nic się nie wydarzy takiego złego jeśli będzie to 100% macerat na bazie płatków róż.Nie robiłam takiego ale śmiało bym zaryzykowała.

      Usuń
  11. To niesamowite że samodzielnie można zrobić coś podobnego. Profesjonalne przygotowanie i super wykonanie. Jestem pełna podziwu!

    OdpowiedzUsuń