Strony

środa, 13 listopada 2024

NIEOCZYWISTE ZASTOSOWANIE BAJKOWEGO GRZYBA CZYLI MUCHOMORA CZERWONEGO

 




Dzisiejszy gość jest wyjątkowy i tajemniczy niczym bohater z zapomnianych legend. Imponujący i dostojny, króluje w sercu lasu a jego czerwony kapelusz z białymi kropkami lśni w świetle promieni słońca, przyciągając wzrok i niepozwalając odejść.

Mowa o niezwykłym grzybie znanym już w czasach starożytnych a jednak cieszącym się dzisiaj złą sławą, zwanym muchomorem czerwonym.

Czy ten grzyb jest rzeczywiście tak niebezpieczny jak urodziwy? Czy faktycznie kryje w sobie trujące moce?

Zaraz będziemy świadkami odsłonięcia tej tajemnicy...


Muchomor czerwony po łacinie Amanita muscaria, jak sama jego zwyczajowa polska nazwa wskazuje, oznacza „pomór much”(czyli mucho-mor). Ta nazwa wywodzi się z dawniejszych czasów, kiedy to sporządzano specjalną miksturę na bazie mleka i kawałków grzyba, która zwabiała muchy, one przylatywały po czym zostały sparaliżowane ale nie uśmiercane. Paraliż trwał kilka dni, po czym muchy sobie odlatywały.

Ponadto w łacińskiej nazwie epitet muscariua wywodził się od łacińskiego słowa „musca” oznaczającego muchę.

Przyznam, że do niedawna moja wiedza o tym jakże intrygującym osobniku, była nikła. Od dziecka mówiono mi, że muchomory są trujące więc nie należy ich zbierać. Jednak ostatnio, w miarę rozkwitu popularności amanity, zaczęły docierać do mnie pewne ciekawe informacje, dotyczące jego właściwości.

Okazało się, że „nie taki diabeł straszny jak go malują” i że ma on całkiem sporo zastosowań. Zanim jednak do nich przejdę, najpierw zapoznamy się z jego interesującą historią.




Historia grzyba Amanita muscaria

Historia Amanity muscarii według pisemnych zapisów sięga około 5000 tyś lat przed naszą erą choć być może była znana i wcześniej.

Według analizy fitogenetycznej ewolucyjne początki grzyba znajdują się w Beringii czyli w okolicach Ameryki Północnej i Azji.

Amanita muscaria była używana przez stulecia, przez plemiona syberyjskie, rosyjskie i skandynawskie, wraz z innymi ludami Europy Wschodniej.

We wschodniej Syberii grzyb był używany rekreacyjnie i w obrzędach religijnych. Mówi się, że ludzie pili mocz reniferów albo szamanów, którzy wcześniej spożywali muchomora czerwonego. Wynika to z faktu, że mocz zawierał psychoaktywne elementy grzyba, głównie muscymol i kwas ibotenowy, o czym będzie więcej w dalszej części artykułu.

W istocie pili wersję „ przefiltrowaną”, co oznaczało, że nie doświadczyli wielu negatywnych skutków. Natomiast tylko szamanom wolno było jeść te grzyby.

Plemię Koriak z Kamczatki spożywało grzyby po których doświadczali zmiany stanu świadomości. Osoba taka stawała się odurzona i doświadczała różnych halucynacji wzrokowych i słuchowych, w tym zmian w widzeniu kolorów. Wierzono, że Amanita muscaria pomaga szamanom w nawiązywaniu kontaktu ze sferą duchową, prowadząc ich przez transformacyjne doświadczenia, które sprzyjały osobistemu wglądowi, oraz wglądowi w przeszłość i przyszłość, porozumiewanie się z siłami wyższymi i duchami zmarłych przodków.

Co ciekawe, w miejscach gdzie występowanie muchomora czerwonego było rzadkie, Koriakowie wymieniali go na renifery! A więc świadczy to o cenności tego grzyba, skoro stanowił nawet rodzaj waluty wymiennej.

W połowie XIX wieku jeden z Koriaków wyjaśnił, że podczas zbierania siana mógł „ wykonać pracę trzech mężczyzn od rana do wieczora bez żadnych problemów, jeśli zjadł grzyba”.

Muchomor czerwony był również stosowany w celach medycznych przez syberyjskie plemiona. W całym regionie grzyb był często stosowany w celu zwalczania bezsenności.

Chanty ( rdzenny lud ugryjski) słynął ze stosowania Amanity w leczeniu zmęczenia psychicznego.

Koriakowie i Ewenkowie(Tunguzi) używają muchomora czerwonego jako okładu, aby pomóc w bólu i stanach zapalnych. Tymczasem kobiety Czukczi jedzą suszone grzyby, aby złagodzić ból i ból mięśni, objawy długich godzin spędzonych na garbowaniu skór reniferów.

Chanty i Koriak używają Amanita muscaria, aby dodać sobie odwagi i zmniejszyć niepokój. Syberyjskie plemiona mają wiele innych zastosowań grzyba.

Amanita muscaria może być związana ze starożytnymi Ariami z Indii. W starożytnych Indiach istniał narkotyk zwany Somą, którego używali Ariowie lud indoeuropejski żyjący około 3500 lat temu.

Według Wassona, Amanita muscaria mogła być Somą czyli rośliną o działaniu halucynogennym ale nie ma na to konkretnych dowodów są tylko przypuszczenia.

Amanita muscaria występuje też w europejskim folklorze. Używali go celtyccy driudzi którzy chcieli doświadczyć halucynacji. Wierzyli, że grzyb jest starożytny i że wywowałe przez niego halucynacje pozwolą im zdobyć część starożytnej mądrości grzybam a może nawet nawiązać bezpośredni kontakt z wszechświatem. Każdy kto zna irlandzki folklor, wie wszystko o skrzatach i wróżkach. Celtyccy druidzi uważali, że jedzenie Amanita muscaria pozwoli im zobaczyć wizje tych duchowych stworzeń.

Grzyb Świętego Mikołaja ?

Pojawia się twierdzenie o powiązaniu między Świętym Mikołajem a Amanitą muscaria.

Jest na przykład taka ciekawostka, że podczas corocznego święta syberyjskich plemion w środku zimy szamani regionu wchodzili do specjalnych jurt z otworem dymnym i przynosili worek grzybów, które rozdawano jako prezenty. Po odprawieniu niezbędnych ceremonii w środku, szamani wychodzili.

Czy to nie brzmi trochę jak wchodzenie przez komin i zostawianie prezentów? Ponadto szaman nosiłby czerwono biały strój podczas zbierania grzybów, ponieważ jest to kolor Amanita muscaria (podczas zbierania tego grzyba szaman ubierał się w kolory grzyba ze względu na szacunek dla niego).

To nie wszystko! Mieszkańcy wsi wierzyli, że szaman mógł latać, albo, że rozdawał grzyby za pomocą reniferów. Coś Wam to przypomina? Ponadto plemiona te zamieszkiwały arktyczny region Syberii. Święty Mikołaj oczywiście mieszka na biegunie północnym. Festiwal odbywał się co roku w przesilenie zimowe, które dzieli tylko kilka dni od Bożego Narodzenia...

Amanita muscaria w sztuce i literaturze

Istnieje wiele obrazów z epoki wiktoriańskiej przedstawiających grzyb Amanita muscaria.

Jest przedstawiona również w grze Super Mario, a gdy Mario lub któryś z bohaterów zje czewonego grzyba z białymi plamkami, staje się większy i potężniejszy. Nawet w Smerfach dom Papy jest gigantycznym czewonym grzybem.

Jednym z bardziej znanych dzieł sztuki, które najwyraźniej przedstawia grzyba, jest fresk w Abbaye de Plaincourault Merigny we Francji. To dzieło sztuki pokazuje moment, w którym Adam i Ewa popełnili straszny błąd, zjadając zakazany owoc w Ogrodzie Eden.

Sugestia jest taka, że Drzewo Wiedzy Dobra i Zła pokazuje na fresku Amanitę muscarię. Dzieło powstało w XIII wieku, a kontrowersyjny archeolog John Allegro twierdzi, że jest to kolejny dowód na to, że grzyb był szeroko znany i używany wiele wieków temu.

Jednak różni historycy sztuki odrzucili później pomysł, że fresk jest hołdem dla muchomora czerwonego. Twierdzą, że to nic więcej niż zbieg okoliczności, ponieważ artyści tamtej epoki, rutynowo eksperymentowali z różnymi sposobami przedstawiania drzew.

 

Muchomor staje się interesujący dla naukowców

Od lat 1800 zainteresowanie grzybem rosło, co pomogło badaczom go poznać i zrozumieć.

W 1869 roku Oswald Schmiedeberg odkrył muskarynę. Przez długi czas uważano ją za główny aktywny halucynogenny środek w grzybie. Jednak w latach 60 tych XX wieku naukowcy odkryli kwas ibotenowy i muscymol, a wkrótce okazało się, że są to główne związki psychoaktywne w muchomorze czerwonym.

Obecnie współczesna nauka zaczyna badać jego potencjał terapeutyczny, odkrywając korzyści wykraczające poza jego halucynogenną reputację.

Kluczowe związki w Amanita muscaria

Niepowtarzalne działanie Amanita muscaria wynika z trzech głównych związków aktywnych:

·         Muscymol

·         Kwas ibotenowy

·         Muskaryna

Zrozumienie mocy związków zawartych w muchomorze

Te związki, znane jako alkaloidy, występują naturalnie w Amanita muscaria i wpływają na funkcjonowanie naszych ciał i umysłów. Oto, co każdy z nich robi:

·         Kwas ibotenowy : Inna silna substancja psychoaktywna, kwas ibotenowy może być niebezpieczny w dużych ilościach ze względu na wysoką zawartość glutaminianu. Może zmieniać percepcję, poznanie i świadomość, ale jest toksyczny i może upośledzać funkcje mózgu, gdy jest spożywany w dużych ilościach (30 mg+).

·         Muskaryna  występująca w niewielkich ilościach w Amanita muscaria, wpływa na układ nerwowy i może powodować objawy takie jak spowolnione tętno i poważne problemy żołądkowo-jelitowe. Jednak występuje w bardzo niskich stężeniach w większości grzybów Amanita.

·         Muscymol : najbardziej znany związek w Amanita muscaria, jest odpowiedzialny za jego uspokajające i łagodzące ból działanie, szczególnie w niższych dawkach. Chociaż jest również silną substancją psychoaktywną w wyższych dawkach, muscimol jest uważany za bezpieczny i jest coraz częściej przedmiotem badań naukowych.

Jeśli chodzi o zastosowanie medycznie i kosmetyczne naukowców interesuje ten trzeci alkaloid czyli muscymol. Jednak cały myk polega na tym, że powstaje on w wyniku przekształcenia kwasu ibotynowego w muscymol na drodze dekarboksylacji ( czyli utraty grupy karboksylowej). Jest to bardzo istotne dla bezpieczeństwa użycia tego grzyba aby nie doświadczyć przykrych skutków ubocznych.

Proces przekształcania kwasu ibotenowego w muscymol zachodzi naturalnie podczas:

1.    Suszenia grzybów – Podczas suszenia świeżego grzyba kwas ibotenowy ulega przekształceniu w muscymol w wyniku reakcji chemicznej, która następuje pod wpływem ciepła i odparowywania wody. Suszenie w temperaturze około 60–70°C jest wystarczające, by przemiana zaszła efektywnie.

2.    Procesów zachodzących w organizmie – Część kwasu ibotenowego może również przekształcić się w muscymol po spożyciu, w wyniku reakcji metabolicznych zachodzących w organizmie ( co było opisane wcześniej czyli picie moczu szamanów albo reniferów:))

Różnice między kwasem ibotenowym a muscymolem

  • Kwas ibotenowy jest mniej stabilny i wykazuje działanie psychoaktywne oraz neurotoksyczne. Działa jako agonista receptorów glutaminowych, co może prowadzić do efektów neurotoksycznych przy wyższych dawkach.
  • Muscymol natomiast jest bardziej stabilny i mniej toksyczny niż kwas ibotenowy. Działa głównie jako agonista receptorów GABA, wywołując efekty uspokajające, nasenne i psychoaktywne, choć jego działanie również może być intensywne.

Muscymol ma specyficzne właściwości psychoaktywne, ale także kilka interesujących potencjalnych właściwości leczniczych. Wciąż trwają badania nad jego potencjalnym zastosowaniem terapeutycznym, jednak poniżej znajdziemy najważniejsze właściwości, które przyciągają uwagę naukowców i badaczy medycyny naturalnej.

1. Działanie uspokajające i przeciwlękowe

  • Mechanizm działania: Muscymol jest agonistą receptorów GABAA_AA​, co oznacza, że aktywuje receptory odpowiedzialne za hamowanie sygnałów nerwowych. W efekcie działa uspokajająco, zmniejszając napięcie i uczucie niepokoju.
  • Potencjalne zastosowanie: Dzięki temu działaniu muscymol może mieć zastosowanie w łagodzeniu stanów lękowych, stresu, a nawet w leczeniu bezsenności. Jednak ze względu na jego psychoaktywne właściwości i brak precyzyjnie określonych dawek terapeutycznych, muscymol nie jest obecnie stosowany w oficjalnej medycynie.

2. Działanie przeciwbólowe

  • Mechanizm działania: Muscymol może wykazywać działanie przeciwbólowe poprzez oddziaływanie na układ nerwowy, szczególnie w zakresie hamowania sygnałów bólowych dzięki działaniu na receptory GABA. To podobne mechanizmy, które są wykorzystywane przez niektóre leki przeciwbólowe i uspokajające.
  • Potencjalne zastosowanie: Istnieją badania sugerujące, że muscymol może mieć działanie przeciwbólowe w bólach neuropatycznych lub stanach związanych z nadmiernym napięciem mięśniowym. Jednak potrzeba więcej badań, aby potwierdzić jego skuteczność i bezpieczeństwo stosowania.

3. Właściwości przeciwzapalne

  • Mechanizm działania: Choć dokładny mechanizm działania muscymolu przeciwzapalnego nie jest jeszcze całkowicie poznany, przypuszcza się, że jego wpływ na układ nerwowy i receptory GABA może również przyczyniać się do zmniejszenia stanów zapalnych, szczególnie w przypadku stanów zapalnych wywołanych stresem oksydacyjnym.
  • Potencjalne zastosowanie: Działanie przeciwzapalne może być korzystne w łagodzeniu objawów chorób autoimmunologicznych, stanów zapalnych związanych ze stresem lub przewlekłych stanów zapalnych mięśni i stawów.

4. Działanie nasenne

  • Mechanizm działania: Dzięki zdolności do aktywacji receptorów GABA, muscymol może działać nasennie i relaksująco, ułatwiając zasypianie i poprawiając jakość snu. Aktywacja tych receptorów wywołuje stan głębokiego uspokojenia i może pomagać w zasypianiu.
  • Potencjalne zastosowanie: Jako naturalny środek nasenny muscymol może znaleźć zastosowanie w przyszłości jako wsparcie w leczeniu bezsenności i zaburzeń snu, jednak jego silne działanie psychoaktywne ogranicza bezpieczne wykorzystanie.

5. Wpływ na stany depresyjne i nastroju

  • Mechanizm działania: Poprzez oddziaływanie na receptory GABA, muscymol może również wpływać na poprawę nastroju i zmniejszenie objawów depresyjnych. Aktywacja układu GABAergicznego może być pomocna w łagodzeniu objawów depresji, podobnie jak niektóre leki przeciwdepresyjne działające na ten sam układ.
  • Potencjalne zastosowanie: Choć potencjał w terapii depresji jest teoretycznie interesujący, muscymol wciąż wymaga dokładnych badań klinicznych, aby potwierdzić jego bezpieczeństwo i skuteczność w długoterminowym stosowaniu.

Zastosowanie muchomora czerwonego w kosmetyce

 

Właściwości przeciwzapalne

Amanita muscaria jest ceniony za swoje kojące działanie. W niedawnym badaniu wykazano, że specjalny ekstrakt z Amanita muscaria wspomaga naturalną reakcję organizmu na stan zapalny, co czyni go doskonałym wyborem dla osób z egzemą lub łuszczycą. Związki zawarte w grzybie pomagają zmniejszyć zaczerwienienie, podrażnienie i obrzęk, promując zdrowszą, spokojniejszą skórę.

Odbudowa bariery skórnej

Jedną z wyróżniających się zalet Amanity muscaria jest jego zdolność do wspomagania regeneracji bariery skórnej . Muscymol, został zbadany pod kątem tego, w jaki sposób niektóre związki mogą pomóc w naprawie uszkodzonej skóry. Odkryto, że stosowanie muscymolu, pomogło skórze szybciej się zagoić. Efekty te były widoczne już po kilku godzinach. Wiadomo, że muscymol aktywuje określony typ receptora GABA zwanego GABA-A. Badanie sugeruje, że GABA-A odgrywa ważną rolę w regeneracji skóry, podczas gdy blokowanie tego receptora zatrzymało efekt gojenia. 

Wspomagając naturalną barierę ochronną skóry, pomaga jej zatrzymywać wodę i chronić przed szkodliwym wpływem środowiska.

 Naturalne przeciwutleniacze

Amanita muscaria jest bogata w przeciwutleniacze, które są niezbędne w walce z wolnymi rodnikami — niestabilnymi cząsteczkami, które uszkadzają komórki skóry i przyspieszają starzenie, amanita może zapobiec przedwczesnemu starzeniu się oraz zmarszczkom.

Te przeciwutleniacze pomagają również chronić skórę przed stresorami środowiskowymi, takimi jak zanieczyszczenia i promienie UV, które mogą przyspieszyć uszkodzenia skóry z czasem.

Właściwości kojące

Muscymol jest znany z działania uspokajającego na ośrodkowy układ nerwowy. W kosmetyce może być stosowany w produktach do skóry wrażliwej, pomagając łagodzić uczucie swędzenia czy dyskomfortu.




Kiedy zapoznawałam się z tymi interesującymi informacjami na temat właściwości muchomora czerwonego odkryłam, że nie jestem pionierką w tym temacie i że już sporo osób napisało artykuły o tym magicznym grzybie jak również zdradziło swoje sekretne receptury, godne szeptuchy.

Postanowiłam więc nie być gorsza,  nadrobić zaległości i nieco poeksperymentować z naszym bajkowym grzybkiem czyli zrobić jakiś eliksir czy inną tajemną, boską ambrozję.

Problem był jednak w tym, że trochę późno wpadłam na ten pomysł, to znaczy już pod koniec października a więc wtedy gdy kończy się sezon grzybowy. Ostatecznie, udało mi się znaleźć jeszcze niedużą liczbę grzybków w lesie iglastym na spacerze z psem na początku listopada. A co ciekawe, stało się to trochę przypadkiem, gdyż tego dnia podczas porannego wyjścia z psem kierowałam się w stronę małego lasku, który prowadził nad jezioro. Jednak ten plan trzeba było zmienić w ostatniej chwili gdyż nagle na naszej drodze wyskoczył duży, bezpański pies, który szybkim truchcikiem zbliżał się do mnie i mojego pupilka. A ponieważ mój piesek jest dość zaczepny i agresywny w kontakcie z innymi psami, postanowiłam szybko zmienić kierunek spaceru i czym prędzej oddalić się w przeciwną stronę. I tak znaleźliśmy się w dużym, ciemnym i mrocznym lesie, po drugiej stronie ulicy. Tam właśnie, pośród sennej ciszy lasu, skryte w leśnej ściółce, czekały na nas... czerwone muchomory :) Gdybyśmy jednak poszli do tamtego lasku, wtedy raczej nie byłoby udanych zbiorów bo tam nie występują żadne grzyby. Czyżby jakieś wyższe istoty tu zadziałały? Kto wie, kto wie...

Jak już wspomniałam zbiory nie były obfite ,starczyło ledwie na lekarstwo. I to dosłownie ;)

Chwilę zastanawiałam się jak je przerobić aby uzyskać z nich coś ciekawego. Zdecydowałam się na nalewkę, która według znawców tematu jest pomocna przy bólach mięśniowych, stawów i kręgosłupa.






Przygotowuje się ją w bardzo prosty sposób.

1.    Oczyszcza się grzyby z zanieczyszczeń takich jak ziemia, listki, igły itd. Radzi się aby nie myć ich pod wodą aby nie traciły swoich właściwości.

2.    Kroi się kapelusze grzybków na kawałki gdyż to właśnie głównie w kapeluszach zawarte są alkaloidy

3.    Wkłada się je do słoika, po czym zalewa alkoholem. I tu mam dylemat jaki procent alkoholu podać bo jedni mówią, że lepszy będzie 70% a inni twierdzą, że lepszy będzie 40%

Generalnie zasada jest taka, że alkohol 40% jest delikatniejszy i gotowy produkt będzie zawierał umiarkowaną zawartość aktywnych związków. Natomiast 70% jest mocniejszy i lepiej wyciąga alkaloidy oraz zapewnia dobrą równowagę między zdolnością rozpuszczania związków rozpuszczalnych w wodzie i w alkoholu. Prawdopodobnie ten właśnie będzie lepszy do wyciągu kwasu ibotynowego. Natomiast ja użyłam 40% wódki gdyż taką miałam pod ręką. Prawdopodobnie działanie będzie trochę słabsze ale w sumie dobrze, że taką zrobiłam bo potem będę mogła porównać z drugą nalewką o większym stężeniu alkoholu.

 

4.    Odstawia się nalewkę na 2-3 tygodnie, mieszając co kilka dni, po upływie tego czasu przecedź miksturę przelewając ją do czystego słoika lub butelki.

SPOSÓB UŻYCIA: Nanieść 2-3 krople nalewki na kręgosłup, podobno przynosi natychmiastową ulgę przy rwie kulszowej.

Istnieje również inna metoda, polegająca na nasączeniu szmatki niewielką ilością nalewki i przyłożeniu jej do rany na dłuższy czas.

Jeszcze nie wypróbowywałam nalewki, dlatego będę aktualizować ten wpis. W przyszłym sezonie gdy uda mi się znaleźć te niezwykłe grzyby, będę robiła kolejne receptury. Także zapowiada się ciekawie. Mogłabym też kupić suszone ale są one dość drogie na rynku. Zobaczymy, co z tego wyjdzie, pozdrawiam 😊


  


Na koniec muszę dodać pewną informację ostrzegawczą.

Ostrzeżenie

Muscymol jest substancją psychoaktywną, a jego działanie może być silne i nieprzewidywalne, dlatego jego stosowanie poza warunkami kontrolowanych badań jest ryzykowne. Muchomor czerwony jest grzybem trującym i jego spożycie bez odpowiedniego przygotowania może prowadzić do silnych zatruć. W medycynie ludowej wykorzystywano go w małych ilościach, ale współczesne badania nad muscymolem wciąż trwają. Zaznaczam, że mój wpis jest tylko moją subiektywną opinią dlatego nikogo nie zachęcam do przygotowywania tej nalewki czy innych specyfików z muchomora czerwonego ani zażywania go jako suplementu diety czy środka leczniczego.

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz