Strony

niedziela, 6 listopada 2016

MYDŁO NAGIETKOWE O ZAPACHU LAWENDOWYM



Witam

Dziś zapraszam na kolejną odsłonę mydła nagietkowego. Tym razem zamiast naparu zrobiłam macerat nagietkowy.


Poniżej zamieszczam przepis na mydło nagietkowo - lawendowe. Recepturę pierwszej wersji mydła nagietkowego dołączyłam do poprzedniego wpisu. Obydwie są podobne ale różnią się nieco proporcją.  Ciekawe jest to, że  drobna modyfikacja przepisu daje inny efekt. Mydło nagietkowe na bazie naparu wolniej gęstnieje co sprzyja technice funnel pour patern. W efekcie, czyli  po okresie leżakowania jest też dość miękkie. Dzisiejsza wersja daje mydło trochę twardsze ale za to jest mniej czasu na zabawę w robienie wzorów. Mimo tego wolę wersję drugą.


Mydło nagietkowe o zapachu lawendy
(porcja - 9 kostek po około 100g)



Skład receptury:

oleje bazowe:

221g - olej kokosowy
234g - oliwa z oliwek z nagietkiem
169g - olej słonecznikowy
 26g - wosk pszczeli

ług:

  95g -wodorotlenek sodu
210g - woda destylowana ( może być też napar nagietkowy)

opcjonalnie:

+ 1,5 łyżeczki soli kuchennej dodanej po wymieszaniu roztworu ługu

Kolor:

fioletowy - około 10 kropli barwnika fioletowego z Zielonego Klubu
dwutlenek tytanu - 1/2 łyżeczki wymieszanej w 1 łyżce wody

Zapach :
25ml - olejku eterycznego lawendowego

+ garść suszu nagietkowego  ( dodany do jasnej części mydła)

* mydło zostało przygotowane techniką na zimno
** oleje z ługiem zostały połączone w temp. około 50 stopni C
*** mydło nie było przykrywane kocem

A oto jak zrobić macerat nagietkowy ( sposobem przyspieszonym a więc bez udziału słońca innymi słowy - na ciepło)

Potrzebujemy:
  • wyparzony słoik
  • olej ( u mnie oliwa z oliwek ale może być słonecznik, rzepak lub inne)
  • susz nagietkowy
  • garnek z gorącą wodą
  • kawałek gazy 
  • ciemna buteleczka na gotowy macerat

1. Wrzucamy nagietek do słoika i zalewamy go olejem tak aby przykrył całe płatki i zakręcamy go ( one i tak lubią iść do góry)
2.  Wkładamy słoik do garnka z  gorącą (od 60 do 70 stopni C) lecz nie wrzącą wodą i macerujemy. Potrzebujemy na to 3 godziny. Można to rozłożyć na trzy dni po godzinie. Woda w garnku powinna sięgać do 3/4 wysokości słoika.
3. Gotowy macerat odcedzamy przez gazę i przelewamy do ciemnej buteleczki. Pilnujemy aby żaden płatek nie przedostał się do środka bo popsuje nam olej.






Trwałość maceratu zależy od rodzaju oleju. Można dodatkowo dodać do niego witaminy E ( 1%) aby zapobiec szybkiemu zjełczeniu oleju.

W następnym wpisie pokażę kolejny przepis na bazie maceratu nagietkowego ale tym razem to nie będzie mydło. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz