Strony
niedziela, 6 listopada 2016
MYDŁO NAGIETKOWE O ZAPACHU LAWENDOWYM
Witam
Dziś zapraszam na kolejną odsłonę mydła nagietkowego. Tym razem zamiast naparu zrobiłam macerat nagietkowy.
sobota, 15 października 2016
WSPOMNIENIE LATA - MYDŁO Z NAGIETKIEM
Witam po krótkiej przerwie
Ostatnie dwa miesiące mojego życia obfitowały w wiele różnych wydarzeń zarówno dobrych jak i złych. Można powiedzieć, że daleko mi było do wyznawanego stylu "slow".
Najpierw był wyjazd wakacyjny i związane z tym błogie lenistwo, potem bardzo smutne wydarzenie czyli śmierć mojego psa ( spędziliśmy razem 16 lat!). Później wyjechałam za granicę na parę tygodni gdzie nie miałam dostępu do komputera.
To wszystko nie sprzyjało mojemu hobby. Teraz jednak wracam do dawnego, spokojniejszego stylu życia co wiąże się z tym, że postaram się pisać systematyczniej i szybciej odpowiadać na pytania.
Ostatnie dwa miesiące mojego życia obfitowały w wiele różnych wydarzeń zarówno dobrych jak i złych. Można powiedzieć, że daleko mi było do wyznawanego stylu "slow".
Najpierw był wyjazd wakacyjny i związane z tym błogie lenistwo, potem bardzo smutne wydarzenie czyli śmierć mojego psa ( spędziliśmy razem 16 lat!). Później wyjechałam za granicę na parę tygodni gdzie nie miałam dostępu do komputera.
To wszystko nie sprzyjało mojemu hobby. Teraz jednak wracam do dawnego, spokojniejszego stylu życia co wiąże się z tym, że postaram się pisać systematyczniej i szybciej odpowiadać na pytania.
czwartek, 21 lipca 2016
JAK ZROBIĆ MAROKAŃSKIE CZARNE MYDŁO (SAVON NOIR)
Witam
Ponieważ nie pisałam nic w czerwcu postanowiłam że muszę to jakoś zadośćuczynić i dlatego przygotowałam coś wyjątkowego.
Mam dla Was wpis dotyczący popularnego ostatnio na blogach kosmetycznych marokańskiego mydła i oczywiście to co najważniejsze czyli przepis wraz z opisem krok po kroku jak je zrobić.
Pomyślcie tylko, produkt który jest stosowany w salonach SPA, reklamowany przez blogerki od dziś nie będzie stanowił dla Was żadnej tajemnicy. I będziecie potrafili zrobić samodzielnie w domowym zaciszu.
środa, 25 maja 2016
KOKOSOWO WANILIOWY PEELING Z SOLĄ MORSKĄ DIY
Witam
Tak jak ostatnio pisałam, dziś wstawiam przepis na peeling , czyli drugi kosmetyk mojego mini zestawu SPA który przygotowałam z okazji Dnia Mamy.
niedziela, 22 maja 2016
KAKAOWO- KOKOSOWO- WANILIOWE MASŁO DO CIAŁA DIY
Dzień dobry
Już za cztery dni obchodzimy Dzień Mamy , przyznaję się
bez bicia że zawsze mam przed tą datą ból głowy ponieważ co rok mam dylemat co kupić swojej mamie: kwiaty, czekoladki a może coś bardziej wyrafinowanego.
Z reguły kończy się kupieniem banalnego kwiatka na ostatnią chwilę ( gdy sobie
uświadamiam że to już dwudziesty szósty). Mówi się , że liczy się pamięć ale ja
i tak mam potem małe wyrzuty sumienia, że nie postarałam się bardziej. Tym
razem tak jednak nie będzie- ponieważ upominek już mam przygotowany i jakoś tak czuję się dzięki temu spokojniej.
Postawiłam na coś własnego wykonania, związanego z moim
hobby.
wtorek, 17 maja 2016
JAK SPRAWIĆ BY MYDŁO RĘCZNIE ROBIONE BYŁO TWARDSZE
Witam:)
Jak
wiemy mydła wykonane naturalnie charakteryzują się tym, że w kontakcie z wodą
i wilgocią stają się dość miękkie przez co szybciej się zużywają i to różni je
od mydeł fabrycznych. Wyzwaniem dla każdego mydlarza jest stworzyć recepturę
idealną a więc taką w której mydło
będzie nie tylko nawilżało i
pielęgnowało skórę ale także będzie twarde
oczywiście nie tracąc przy tym właściwości oczyszczających i pieniących
.
Ten
wpis jest taką małą podpowiedzią na temat co zrobić aby uzyskać mydło twardsze
czyli bardziej ekonomiczne i przyjemniejsze w użyciu.
piątek, 22 kwietnia 2016
TECHNIKA MANTRA SWIRL
Witam
Przyznam się, że zeszły miesiąc nie był dla mnie szczególnie
twórczym okresem. Byłam jakaś taka
rozleniwiona, zniechęcona do tego stopnia, że nie mogłam wykrzesać z siebie
motywacji ani do robienia mydeł ani do wstawiania wpisów. Nawet nie chciało mi się sprawdzać co słychać na na blogu.
Powiedziałam do siebie: nic na siłę, trzeba po prostu przeczekać gorszy okres. Zrobiłam taki całkowity reset od mydlarstwa i w tym czasie zajęłam się innymi rzeczami ( m.in. testowaniem nowych przepisów na chleb bezglutenowy, odnawianiem mebli , czytaniem książek nie związanych z moim hobby i nowych blogów). I to zadziałało.
Powiedziałam do siebie: nic na siłę, trzeba po prostu przeczekać gorszy okres. Zrobiłam taki całkowity reset od mydlarstwa i w tym czasie zajęłam się innymi rzeczami ( m.in. testowaniem nowych przepisów na chleb bezglutenowy, odnawianiem mebli , czytaniem książek nie związanych z moim hobby i nowych blogów). I to zadziałało.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





